
Do niedawna ideałem ogrodu był ogród angielski z bujną, soczyście zieloną roślinnością (trzeba wiedzieć, że w Anglii łagodniejszy klimat z większą liczbą opadów czyni ogrodnictwo sztuką nieco łatwiejszą).
Jednak w wyniku zmian klimatycznych z każdym rokiem zmniejsza się ilość wody. Zmienia się przyroda, a co za tym idzie – zmieniają się cechy roślin, a wraz z nimi cechy siedlisk ludzkich, które próbują dostosować się tych warunków.
Odpowiedzią na te zmiany są nowe style i nurty w projektowaniu ogrodów i krajobrazu, np.:
- zrównoważone łąki bylinowe i rabaty preriowe – Dutch Wave (Europa), New Perennial Movement (USA)
- ogrody suche / ogrody żwirowe – xeriscaping (po grecku „xeros” – suchy)
- ogrody leśne;
- ogrody deszczowe;
- ogrody permakulturowe.
Ogrody projektowane w ten sposób redukują nadmierną, niewykorzystaną powierzchnię trawnika i w ten sposób minimalizują potrzebę korzystania z wody i nawozów. Dobierane są głównie gatunki rodzime, co nie powoduje konieczności stosowania wielu zabiegów pielęgnacyjnych, aby utrzymać rośliny w dobrej kondycji.

Jeżówka purpurowa Echinacea purpurea nie jest najtrwalszą odmianą jeżówki, ale może się rozsiewać, a jej zaschnięte kwiatostany będą zdobiły ogród także zimą.
Zdjęcie: amy lynn grover / Unsplash
Rośliny dobiera się również w sposób jak najbardziej dopasowujący się do warunków występujących na konkretnej działce
i w jej otoczeniu – w ten sposób kompozycja wpisuje się w otaczający krajobraz i nie jest wyrwana z kontekstu. Takie podejście jest korzystne nie tylko z ekologicznego, ale i estetycznego punktu widzenia.
Ponadto nie kontroluje się zbytnio samodzielnie rozsiewających się gatunków. Dzięki temu pojawiają się rośliny naturalnie występujące na danym obszarze, co sprawia, że taki ogród jest zróżnicowany gatunkowo, a więc odporny na choroby czy nagłe zmiany pogody.


